SCENA PIĄTA

Choros Starców.

STRYMODOROS

przodownik Chóru

Z wolna, lecz naprzód, Drakesie,

Choć twój grzbiet diablo jest krzywy,

Bo też niemałe brzemiono92

Zielonej dźwigasz oliwy!

Strofa I (Śpiew I)

DRAKES

Zaprawdę, nim wejdziemy w sędziwych lat progi,

Liczne ujrzym niespodzianki:

Ach, czyżby kto pomyślał, Strydomorze drogi,

Że nasze kobietki, kochanki,

kaszle

Doma93, pieszczone przez nas...

FILURGOS

przerywa gniewnie

babskie, złe nasienie!

DRAKES

ciągnąc dalej swe treny

Zawładną cudownym posągiem

Orędowniczki grodu, a wejście w Podsienie

Zawalą zaworą i drągiem?!

STRYMODOROS

Dalej, Filurgu mój drogi,

Wyciągaj żywo swe nogi,

Byśmy dokoła te kłody,

Zwalili pod owe progi.

I wszystkie te rokoszanki,

Które gród wzięły tak zdradnie,

Żywcem spalili za karę,

Samosąd czyniąc przykładnie

Na buntownicach, a najpierw

Na herszcie, żonie Lykona94!

Antystrofa I (Odśpiew I)

PILURGOS

Na Demetrę, przenigdy, jakom żyw, nie zwolę95,

Aby drwiły ze mnie baby!

Wszak ani Kleomenes, co pierwszy w niewolę

Wziął gród lakońskimi draby96,

Nie uszedł stąd bez pomsty: zdał oręż, a zmykał

Parskając swą lakońską blagą,

W kusej, podartej płaszczynie,

Niemyty od lat sześciu, z głodu łzy połykał,

Kapiące po brudnej szczecinie!

STRYMODOROS

Tak w oblężeniu ja srogim witezia97 tego dzierżyłem:

Tu, w siedemnastu szeregach, obozowalim przed bramą,

A tych tam, przez Eurypida98 i wszystkie bóstwa przeklętych

Bab — ja nie miałbym zadzierżyć w bezczelnym babskim rokoszu?

Inak99 mojego poboju pamiątkę strzaska Czworogród!100

Strofa II (Śpiew II)

PÓŁCHÓR STARCÓW

FILURGOS

Lecz przed nami kęs drogi

DRAKES

Trzeba piąć się, choć ślisko!

FAJDRYJAS

Oj, mnie bolą już nogi,

Gród wysoko, nie nisko!

CHÓR

Oj — nie nisko!

PILURGOS

A tu trzeba wlec kłody

I polana pod górę!

DRAKES

Oj, zdałby się muł młody,

Bo mi sznury żrą skórę!

CHÓR

Oj — żrą skórę!

FAJDRYJAS

Trza iść w górę, trza słuchać!

I STARZEC

od saganka

A na ogień trza dmuchać,

Żeby nie zgasł w pół drogi!

dmuchając, zachłysnął się dymem

Phy! — phy!

Oj, dym gryzie, przebogi!

Antystrofa II (Odśpiew II)

DRUGI PÓŁCHÓR

II STARZEC

Heraklesie101 mocarny,

Ogarek mi wpadł w ślepie!

Oj, gryzie mnie dym czarny,

Jak wściekły pies, tak siepie.

Oj! — jak siepie!

III STARZEC

biegnie na pomoc, potyka się i wpada łbem do saganka, parząc sobie gębę

Aj! jak ogień ten piecze,

Chyba z piekieł być musi,

Z oczu ropa mi ciecze,

A dym gryzie i dusi!

CHÓR

Oj, dym dusi, aż krztusi.

STRYMODOROS

wypada i gromi

Trza iść w górę, trza gonić,

By Boginią102 obronić,

Przed babskimi dziś pęty103..

zakrztusił się

Phy! — phy!

Oj, dym gryzie przeklęty!

CHÓR CAŁY

Phy! — phy!

Oj, dym gryzie przeklęty!

STRYMODOROS

Nareszcie z bożą pomocą

zatlił się ogień i płonie!

Może by teraz nosidła

położyć tutaj na stronie,

A smolne szczapy oliwy

zapalić ponad saganem,

Następnie bronę104 podkurzyć

i walić w nią jak taranem?

Rozkażem więc białogłowom

odsunąć zaraz zawory105:

Oprą się... brony podpalim,

wykurzym dymem te zmory.

Więc walmy na ziem te kłody!

Starcy otaczają sagan i zażegają106 gałęzie oliwki i jedliny

Gęsty dym wzbija się znowu, gryząc w oczy

Phu, phu, dym gryzie z tej jedli!

DRAKES

Ach, gdyby który z hetmanów,

Co na bój w Samos nas wiedli,

Pomógł nam teraz tłuc brony

i z grzbietów ulżył ciężaru?

STRYMODOROS

No — twoim dziełem, saganie,

rozniecić łunę pożaru!

ręce jak w modlitwie podnosi ku świątyni Ateny Nike, stojącej tuż obok, wszyscy starcy tak samo

Ty, Nike, własto107 pogromów,

pomagaj prażyć podwiki108,

Daj zdobyć pomnik zwycięstwa,

poskromić babskie wybryki!

Ponad murami Propylejów staje przodownica chóru Białogłów, Stratyllida, i zobaczywszy, co starcy dokazują, uderza larum.

STRATYLLIDA

Hej, zda mi się, że swąd czuję,

Spaleniznę i dym ostry,

Jakby pożar gdzie wybuchnął!

Czuj duch! Gore! Do mnie, siostry!

Wypadają z głębi Propylejów Białogłowy, na ramionach niosąc dzbany i wiadra wody, i stają ponad murem Przedsionka, w posturze obronnej.

PIERWSZY PÓŁCHÓR

Strofa (Śpiew)

RODIPPE

Nikodike, goń jak strzała,

By Kalinka nie zgorzała

I Krytylla w ognia łunie!

O, bo zakon109 jest surowy,

O, bo mściwe starców głowy!

Więc się lękam, czy odsiecz nie spóźni się moja?

Wody ja świtem, w mroku,

Zaczerpłam u zdroja,

Wśród ciżby i natłoku.

Brzęku konwi, krużów110,

Popychana przez gawiedź niewolnic i stróżów

I zbieginie piętnowane:

Wraz111 dźwigłam konew na ramię

I druhnom, płonącym w bramie,

Niosę wodę i śpieszę i lecę z odsieczą!

DRUGI PÓŁCHÓR BIAŁOGŁÓW

Antystrofa (Odśpiew)

NIKODIKE

Słychać, jak się starcy wleką,

Dysząc zemstą niedaleką,

Niosąc kłody i polana.

O, czy łaźnie nam zgotują,

O, jak grożą, spiski knują,

Że przeklęte niewiasty żywcem ogień stoczy!

Och, Ateno, nie dopuść,

Aby moje oczy

Ujrzały te niszczeje112!

Daj nam więc władę,

Od szału wojny zbawić ludy i Helladę!

Wzdy, o złotohełma Własto113,

Ksieni114 grodu! Twoje miasto

Zdobyłyśmy li gwoli miru i pokoju!

Więc gdyby nas podpalić

Zechcieli ci zbrodnie115

Noś z nami zgodnie

Wodę ze zdroju!