SCENA PIĘTNASTA
Te same. Mężatka II.
MĘŻATKA II
uciekając, spostrzega Gromiwoję i woła
Len niełupiony! Oj, cóżem zrobiła...
W domu zmarnieje!
GROMIWOJA
Patrzcie ją; ta miła
Len niełupiony wybrała się łupić!
Wracaj natychmiast!
MĘŻATKA II
Lecz na światło Zorzy,
Wracam w tej chwili, tylko, że go zmiędlę...
GROMIWOJA
Nie będziesz międlić: znam ja tę robotę.
Na to międlenie każda ma ochotę!
Mężatka II cofa się zaperzona do poprzedniej, która się z tego cieszy.
Wychodzi powoli mężatka III.