II

Dzień, w którym przetłumaczono Żydom Torę na język grecki, uznany został przez nich za jeden z najtragiczniejszych dni w ich dziejach. Stało się to w Aleksandrii w czasach panowania dynastii Ptolemeuszy. Porównać go można z dniem, w którym Żydzi odlali na pustyni złotego cielca.

Tory bowiem nie można w należyty sposób przetłumaczyć na obcy język.

Kiedy Jonatan ben Uziel w późniejszym okresie zabrał się do tłumaczenia ksiąg proroków na język aramejski, którym posługiwali się wtedy Żydzi, cała Ziemia Izraela zadrżała a posadach.

— Kto się ośmielił — rozległ się głos z nieba — odsłonić tajemnice Boga przed całym światem?

Jonatan ben Uziel zerwał się na równe nogi i zawołał:

— Ja się ośmieliłem. Ja ujawniłem światu Twoje tajemnice. Ty wiesz o tym najlepiej. Ty znasz prawdę. Wiesz, że uczyniłem to nie dla własnego honoru czy honoru domu mego ojca. Uczyniłem to dla Twego honoru. Chciałem, żeby między Żydami było mniej kłótni i sporów.

Oprócz ksiąg proroków Jonatan zamierzał też przetłumaczyć Pisma.

Wtedy znowu rozległ się głos z nieba:

— Wystarczy! Dosyć!

— Dlaczego?

— Dlatego, że Pisma zawierają także widzenia Daniela, w których jest mowa o czasach Mesjasza — o rzeczach nie dla każdego przetłumaczalnych.

Studiowanie i działanie