II
Czterech weszło do pardesu147: Ben Azaj zajrzał w głąb i umarł. Ben Zoma popatrzył i oszalał. Acher zaczął wycinać rosnące tam rośliny. Jeden tylko rabi Akiwa wszedł i wyszedł cało i szczęśliwie. Aniołowie chcieli go nawet wypchnąć, ale Bóg ich powstrzymał, mówiąc:
— Tego starca zostawcie w pokoju. Zasłużył na moją cześć.