II
W sąsiedztwie rabiego Meira mieszkali hultaje, którzy przysparzali mu wiele zmartwień, a nawet cierpień.
Tak mu dopiekli, że zaczął modlić się o śmierć dla nich.
Modlitwy te usłyszała jego żona Beruria. Zapytała go:
— Skąd ci przyszło do głowy modlić się o śmierć dla nich? Widać posłuchałeś słów Psalmów: „Niech znikną grzesznicy z ziemi i niech już nie będzie bezbożnych”.
— Głębszy sens tych słów — powiedziała — polega na tym, że chodzi nie o zniknięcie grzeszników, ale o to, żeby same grzechy zniknęły. Jeśli nie będzie grzechów, nie będzie też grzeszników. Posłuchał jej rabi Meir i pomodlił się za hultajów. Ci, w rezultacie, wyznali skruchę i odbyli pokutę.