III

Pewnego razu w święto Jom Kipur rabi Iszmael ben Kimchit wyszedł z bet ha-midraszu, żeby porozmawiać z królem arabskim. W czasie rozmowy kropla śliny króla padła na rabiego i uczyniła go nieczystym na ten dzień.

Jego brat Jaszewew musiał go więc zastąpić w pełnieniu służby arcykapłańskiej.

Tym sposobem ich matka dostąpiła zaszczytu posiadania dwóch synów jako arcykapłanów w jednym dniu.

Miała siedmiu synów i każdy z nich był przez jakiś czas arcykapłanem. Zapytano ją kiedyś, czemu zawdzięcza to szczęście?

Odpowiedziała:

— Od kiedy żyję ściany mego domu nie widziały włosów na mojej głowie.

*

Pewnego razu wieczorem, tuż po zakończeniu święta Jom Kipur, kiedy arcykapłan opuścił bet ha-midrasz, towarzyszył mu w drodze do domu tłum ludzi. Na widok jednak idących tą samą ulicą tanaitów Szmai i Awtaliona tłum opuścił arcykapłana i zaczął im towarzyszyć. Kiedy obaj tanaici pożegnaj się z arcykapłanem, ten do nich powiedział:

— Idźcie w pokoju potomkowie innych narodów36.

Na to tanaici odpowiedzieli:

— Potomkowie innych narodów, którzy kroczą droga arcykapłana Aarona, wybrali pokój, ale potomkowie Aarona, którzy nie kroczą jego drogą, dalecy są od pokoju.