Instynkt Zła popycha do bałwochwalstwa
Po powrocie z ciężkiej niewoli babilońskiej zebrali się wszyscy Żydzi pod przewodem Ezdrasza i Nechemiasza w odbudowanej Świątyni, żeby raz na zawsze zerwać ze złymi obyczajami, które sprowadziły na nich karę Boga. Zobowiązali się prowadzić w ojczystym kraju uczciwe, pobożne i zgodne z nakazami bożymi życie. Jak wiadomo, najcięższym grzechem Żydów za czasów Pierwszej Świątyni było bałwochwalstwo. Według tego, co jest napisane w Księdze Nechemiasza, Żydzi w dzień „pokuty narodowej” najbardziej płakali i lamentowali z powodu grzechu bałwochwalstwa.
Donośnym głosem wołali:
— Biada nam, biada! On, ten przeklęty jecer ha-ra od bałwochwalstwa sprowadził na nas wielkie nieszczęście. On jest sprawcą zburzenia Świątyni. On spowodował wytracenie wszystkich sprawiedliwych mężów i wypędzenie naszego narodu z ojczystego kraju. I jeszcze dzisiaj jest wśród nas. Panie Świata! Zesłałeś go na nas tylko po to, żebyśmy go zmogli i pokonali. Żebyśmy zasłużyli za to na Twoją nagrodę. Ale my nie chcemy go mieć u siebie. Darujmy sobie tę nagrodę.
I nagle spadła z nieba kartka, na której napisane było jedno słowo — „Prawda”. I trzy dni i trzy noce pościli i modlili się do Boga, aż jecer ha-ra został oddany w ich ręce. I kiedy to się stało, raptem wyskoczył z Przenajświętszego miejsca w Świątyni w postaci ognistego lwa.
Na jego widok prorok Zachariasz krzyknął:
— Oto ta nieczystość! Oto jecer ha-ra bałwochwalstwa.
Żydzi rzucili się na niego i pochwycili. Podczas szamotaniny wyrwano mu włos. Ryknął wtedy tak strasznie, że ziemia zadrżała i zatrzęsła się na czterysta mil. Przerazili się Żydzi.
A nuż — pomyśleli — zmiłowało się niebo nad nim i chce go uwolnić. Wystąpił prorok i tak im poradził:
— Wrzućcie go do ołowianego kotła i szczelnie zamknijcie ołowianą pokrywą. Ołów bowiem pochłania głos.
Żydzi, widząc, że sytuacja im sprzyja, pomyśleli, czy nie warto by wymodlić u Boga także klęskę dla jecer ha-ra cielesnej żądzy.
I tak pomyślawszy, zaczęli prosić Boga, żeby oddał w ich ręce jecer ha-ra rozpusty. I stało się tak, jak prosili, ale przedtem zostali ostrzeżeni: „Musicie wiedzieć, że jeśli zabijecie jecer ha-ra pożądliwości, to świat przestanie istnieć”.
Przez trzy dni trzymali go w zamknięciu. Szukali świeżego, zniesionego w tym dniu jajka i nie znaleźli161. Dało im to powód do głębszego zastanowienia się nad celowością zabicia jecer ha-ra. Zabicie go oznaczało koniec istnienia świata. Może prosić Boga o połowiczne załatwienie sprawy, żeby ograniczyć jecer ha-ra tylko do władzy nad mężem i żoną? Nic z tego! W niebie nie załatwiają niczego w sposób połowiczny.
Postanowili więc go oślepić. I to pomogło. Odtąd jecer ha-ra wywiera bardzo mały wpływ na pożądanie wśród osób blisko spokrewnionych.