IV

Mimo iż sanhedryn po zburzeniu Świątyni przestał działać, kara śmierci nie została zniesiona. Kto zasłużył na karę ukamienowania, ten spada z dachu albo zostaje rozszarpany przez zwierzęta. Kto zasługuje na karę spalenia, ten ginie w płomieniach. Albo zostaje ugryziony przez jadowitego węża. Kto ma być zabity, ten ponosi śmierć z rąk władz do tego powołanych lub zostaje zabity przez zbójców. Kto ma ponieść śmierć przez uduszenie, ten tonie w wodzie albo umiera wskutek wrzodu w gardle.

Rabi Icchak powiada:

— Człowiek osądzany jest na podstawie swoich obecnych uczynków. Przypomina o tym werset Tory o Iszmaelu:

„I usłyszał Bóg głos chłopca, tam gdzie jest”.

Na to rzekł rabi Simon:

— Aniołowie zaczęli go oskarżać przed Bogiem:

„Panie świata, przecież to ten sam Iszmael, który w przyszłości wytraci Twoje dzieci głodem i pragnieniem, a Ty jemu podstawiasz teraz studnię?”.

— Bo teraz jest niewinny. Tak czy nie?

— Tak, teraz jest niewinny — odpowiedzieli aniołowie.

— To przyjmijcie do wiadomości, że Ja sądzę ludzi tylko na podstawie czynów, których dokonują teraz.

Raw Hamnuna powiada:

— Bóg karze człowieka tylko wtedy, kiedy ten przebiera miarę (w grzechu).