Miejsce, gdzie kwitnie Tora
Rabi Josij ben Kasma opowiada:
— Pewnego razu spotkany na drodze mężczyzna zapytał mnie, skąd pochodzę. Odpowiedziałem, że pochodzę z miasta, w którym żyją liczni mędrcy i uczeni. Wtedy on mnie zapytał:
— Rabi, może zechciałbyś osiedlić się w naszym mieście? Ozłocimy cię i uhonorujemy najlepiej jak potrafimy.
Odpowiedziałem mu:
— Gdybyście nawet zaofiarowali mi złoto, srebro i brylanty z całego świata, to nie zamieszkałbym w miejscu, gdzie nie ma Tory.
Król Dawid powiedział kiedyś: „Milsza mi Tora z Twoich ust, niż tysiące sztuk złota i srebra”.
Kiedy człowiek schodzi z tego świata, nie towarzyszą mu ani złoto, ani srebro i ani brylanty, jeno Tora i dobre uczynki.