Odnaleziona perła
Z korony króla Saracenów wypadła kiedyś bardzo cenna perła. Zanim słudzy zdążyli ją podnieść nadbiegła mysz, która ją połknęła i uciekła. Zmartwiony tym król poszedł do rabiego Pinchasa i poprosił go o pomoc przy odszukaniu perły.
Prośba króla wydała się rabiemu Pinchasowi nieco dziwna.
— Cóż to? — zapytał. — Czy ja jestem zaklinaczem.
— Przyszedłem do ciebie — powiedział król — bo masz opinię człowieka, który potrafi czynić cuda.
Rabi Pinchas zgodził się pomóc królowi Saracenów. Gromkim głosem rozkazał, żeby stawiły się przed nim wszystkie myszy. Dokładnie obejrzał każdą mysz z osobna i stwierdził, że jedna z nich ma na grzbiecie coś na kształt garbu.
— Ty — powiedział do tej myszy — masz perłę. Natychmiast ją wypluj!
Myszka usłuchała rabiego Pinchasa i wypluła perłę.