Pierwszy zachód słońca
Kiedy Adam zobaczył pierwszy zachód słońca, ogarnął go strach.
— Biada mi — krzyknął. — Robi się ciemno. Świat ginie. Nadchodzi dla mnie śmierć za popełniony grzech.
Kiedy potem świt wstającego dnia rozświetlił raj, uspokoił się.
— Widocznie taki jest porządek rzeczy na świecie. Dzień następuje po nocy, a ta następuje po dniu.
Wstał, wziął wołu i złożył go w ofierze.