Pobożny osioł
Pewnego razu złodzieje ukradli rabiemu Chaninie osła. Uprowadzili go do swojej stajni i postawili przed nim wiadro jęczmienia i wiadro wody. Osioł jednak za nic nie chciał ani jeść, ani pić.
Widząc, że z upartym osłem nie dadzą sobie rady, powiedzieli:
— Na co nam osioł, który wkrótce zdechnie i zanieczyści stajnię?
Otworzyli wrota stajni i wypuścili osła. Ten, nie spiesząc się, powoli doczłapał się do domu rabiego Chaniny, głośno objawiając swoje zadowolenie. Usłyszał to syn Chaniny.
— Tato — krzyknął — zdaje się, że to głos naszego osła.
— Tak, synku, otwórz mu szybko drzwi do stajni. Z pewnością jest głodny.
Syn wprowadził osła do stajni, po czym nakarmił go i napoił.
Dlatego chyba prawdą jest to, co mówią ludzie, że dawniej u pobożnych cadyków zwierzęta także były pobożne.