Rzesza Żydów
Wędrując po pustyni, Żydzi zawsze wiedzieli, kiedy mają się zatrzymać i rozbić namioty. Ukazywał im się bowiem znak w postaci słupa obłoku. Obłok wskazywał im kierunek marszu i miejsce postoju. Kiedy się zniżył, oznaczało to, że trzeba się zatrzymać. Kiedy unosił się w górę — że trzeba ruszyć w drogę.
Mojżesz wtedy zwykle tak mawiał:
— Powstań Boże, a Twoi wrogowie się rozbiegną, a nieprzyjaciele Twoi się rozpierzchną.
Unosi się obłok w górę i rzesza zaczyna szykować się do drogi. Kto ma osła, ten ładuje na jego grzbiet swoje mienie. Kto nie ma osła, temu słup obłoku przychodzi z pomocą i bierze na siebie jego dobytek. I kiedy są już gotowi do drogi, rozlegają się dźwięki trąb i plemię Jehudy wyrusza jako pierwsze. Ono stoi na czele pozostałych plemion.
Każde plemię ma swoją flagę i herb. Każda flaga ma swój kolor odpowiadający barwie swego szlachetnego, cennego kamienia umieszczonego na szacie arcykapłana, zwanej Efodi Choszen.
Reuwen: kamień — rubin, flaga — czerwona, herb — liść mandragory.
Szymon: kamień — topaz, flaga — zielona, herb — miasto Sychem.
Lewi: kamień — hiacynt, flaga — szaroczerwona, herb — Urim wetuim14.
Jehuda: kamień — szmaragd, flaga — jasnoniebieska, herb — lew.
Isaschar: kamień — szafir, flaga — ciemnoniebieska, herb — słońce i księżyc.
Zewulun: kamień — diament, flaga — biała, herb — statek.
Dan: kamień — opal, flaga — granatowa, herb — wąż.
Jad: kamień — agat, flaga — szara, herb — obóz.
Naftali: kamień — ametyst, flaga — jasnowinnofioletowa, herb — jeleń.
Aszer: kamień — beryl, flaga — czarna, herb — oliwka.
Józef: kamień — onyks, flaga — ciemnobrązowa, na której narysowane są dwa przylegające do siebie pola. Jedno, Efraim z herbem — wół, drugie Menasze z herbem — byk.
Benjamin: kamień — jaspis, flaga — tęczowa, herb — wilk.
Z przodu niesiona jest Skrzynia Świadectwa. Z jej dwóch drążków tryskają iskry, które spalają węże i gady. Ogniem niszczą wrogów Izraela.
A kiedy słup obłoku obniża swój lot, Lewici natychmiast ustawiają Przybytek, wokół którego stają kołem plemiona. Opasują go jakby sznurem z czterech stron, po trzy plemiona z każdej strony. I Obłoki Chwały spoczywają nad nimi.
Mojżesz staje i powiada:
— Odpoczywaj Boże razem z nami z niezliczonymi miliardami Żydów.
I dopiero wtedy opuszcza się na Przybytek Obłok Szechiny.
Źródło Miriam tryska przed wejściem na podwórze Przybytku: dwunastu naczelników plemion staje przy nim i śpiewają hymn: „W górę, źródło”.
I ze źródła wytryska woda. Wypływają z niego strumienie, które zamieniając się w rzeki, rozcinają plac na części i nawadniają je.
Każde plemię zostaje zaopatrzone w wodę. Jedna rzeka płynie poza granicami obozu żydowskiego, otaczając go dookoła ze wszystkich stron.
Nawodnione brzegi pokryły się soczystą, tłustą, słodką trawą i bydło z obozu nasyciło swój głód. Wszystkie te rzeki i strumyki w dzień promieniały złotym blaskiem słońca, a w nocy odbijały się srebrzystym blaskiem księżyca. Narody świata z najdalszych okolic przyglądały się temu z wielkim szacunkiem. Zastygłe w zachwycie zadawały sobie pytanie:
— Kim są ci, którzy błyszczą jak blask dnia świetlistego. Piękni niczym księżyc i czyści jak słońce. I drżący jak flagi na wietrze łopocące.