VI
Rabi Judan powiada:
— Człowiek, którego spotkało nieszczęście, nie może tak po prostu zaraz wejść do mieszkania swego opiekuna. Powinien trochę postać pod drzwiami, wywołać kogoś ze służby i poprosić o zameldowanie panu domu o swoim przybyciu. Z Bogiem rzecz się ma zupełnie inaczej. Człowiek dotknięty nieszczęściem nie potrzebuje pośrednika, żeby zwrócić się do Boga. Nie musi zwracać się najpierw do anioła Michaela lub Gabriela, żeby pośredniczyli w kontakcie z Bogiem. Wystarczy, że sam się zwróci do Boga, a Ten od razu go wysłucha.