VIII

Rabi Abahu wracając kiedyś z Cezarei tak promieniał na twarzy z radości, że jego uczniowie pobiegli do rabiego Jochanana z wieścią, że ich rabi z pewnością znalazł jakiś drogocenny skarb.

Rabi Jochanan zapytał ich:

— Z czego wnioskujecie, że to skarb?

— Z jego twarzy. Promieniała niezwykłą radością.

— A może odkrył coś nowego w Torze?

Przyszli uczniowie do rabiego Abahu i zapytali go:

— Rabi, co nowego odkryłeś w Torze?

Uśmiechnął się rabi i odparł:

— Odkryłem bardzo starą Toseftę135.

IX

Pewien poganin zauważył, że twarz rabiego Jehudy jest zbyt czerwona. Zastanowiło go to. Myślał i myślał i doszedłszy do jakiegoś wniosku, głośno zawołał:

— Trzy mogą być powody tej czerwieni na jego twarzy: Albo zajmuje się lichwą, albo hoduje świnie, albo żłopie wino.

Usłyszawszy jego słowa, rabi Jehuda powiedział:

— Nie uprawiam lichwy, nie hoduję świń. Obie te rzeczy są u Żydów zabronione. Wina też nie piję, chyba że podczas Sederu w święto Pesach wypijam zgodnie z rytuałem cztery kieliszki, po których głowa mnie boli aż do święta Szawuot.

— Od czego więc masz czerwoną twarz?

— Od Tory. Ona użycza mi sił. Ona opromienia moją twarz.