VIII

„Serce człowieka od młodości skłonne jest głównie ku złu”. Czy sądzisz, człowieku, że nie można się od tej skłonności uwolnić? Czy brakuje na świecie rzeczy bardziej gorzkich od samego Złego Instynktu? Czy nie stworzył ich sam Bóg? Weźmy na przykład turmus — upajający łubin. Wkładasz go do wody i nie szczędząc wysiłku, gotujesz go siedem razy, aż z gorzkiego staje się słodki. Czy nie możesz tak samo postąpić z jecer ha-ra, który jest w twoich rękach? Zechciej tylko do tego się przyłożyć, a pokonasz go.

IX

Zły Instynkt jest starszy od Dobrego Instynktu o całe trzynaście lat. Przylega do człowieka tuż po jego urodzeniu i rośnie wraz z nim. Namawia go do wszelkiego złego. Dziecko nie wie, jak odróżnić dobro od zła. Dopiero kiedy osiąga trzynasty rok życia, wyrasta w nim Dobry Instynkt, który zaczyna je powstrzymywać od czynienia zła.

X

Kiedy człowiek zamierza popełnić grzech, odżywają w nim wszystkie członki ciała. Kiedy natomiast chce popełnić dobry uczynek, ogarnia go lenistwo. Zły Instynkt bowiem panuje nad wszystkimi członkami ciała, podczas gdy Dobry Instynkt znajduje się jakby w więzieniu.

XI

W Księdze Kaznodziei jest napisane: „Widziałem również taki przykład mądrości pod słońcem i wydała mi się wielka: Było małe miasto i niewielu w nim mieszkańców. Wyruszył przeciwko niemu wielki król, obiegł je i wystawił przeciw niemu potężne machiny oblężnicze. A znajdował się w nim i pewien ubogi mędrzec; ten mógłby był wyratować to miasto swoją mądrością”.

Rabi Ami bar Aba skomentował to w następujący sposób:

— „Małe miasto” to ciało człowieka, a „niewiele mieszkańców” to członki tegoż ciała. „Wyruszył przeciwko niemu wielki król i obiegł je” to Zły Instynkt, a „wystawił przeciwko niemu machiny oblężnicze”, to znaczy żądze grzeszne. „Znajdował się w nim pewien ubogi mędrzec — to Dobry Instynkt i„uratował je swoją mądrością”, znaczy dzięki pokucie i dobrym uczynkom.

XII

Rabi Szymon ben Lakisz powiada:

— Człowiek powinien straszyć Zły Instynkt Dobrym Instynktem. Jeśli go pokona, to dobrze. Jeśli nie — to powinien zabrać się do studiowania Tory. Jeśli po tym uda mu się pokonać Zły Instynkt, to dobrze. Jeśli nie, to powinien zaraz odmówić modlitwę Szma. Jeśli po jej odmówieniu uda mu się pokonać Zły Instynkt, to dobrze. Jeśli nie — niech przywodzi na pamięć dzień śmierci.

XIII

Pewien uczeń ze szkoły rabiego Iszmaela zwykł pouczać:

— Synu mój — mawiał — jeśli spotkasz tego niegodziwca (jecer ha-ra), zawlecz go do bet ha-midraszu. Jeśli jest kamieniem, zostanie zmielony. Jeśli jest żelazem, pęknie.

XIV

„Chociaż wiesz, że jestem niewinny i nikt nie wyrwie mnie z twojej ręki” — skarżył się Hiob przed Bogiem.

Na to Rawa powiedział:

— Hiob miał na myśli uwolnienie całego świata od kary.

I zwróciwszy się do Boga, kontynuował:

— Ty stworzyłeś dwukopytnego wołu oraz jednokopytnego osła. Ty stworzyłeś zarówno cadyków, jak i grzeszników. Kto nie pozwala Ci czynić tego, czego pragniesz?170.

Co więc przyjaciele Hioba mu na to powiedzieli? „Przecież ty podważasz bojaźń Bożą i podrywasz życie modlitewne!” Jest prawdą, że Bóg stworzył jecer ha-ra, ale stworzył też przeciwko niemu mocny środek — Torę.

XV

Rabi Szymon ben Elazar powiada:

— Nawet najmocniejsze żelazo włożone do ognia rozżarzy się i będziesz mógł je zgiąć i wykuć z niego, co tylko zechcesz.