Z wielkiego skarbca
„I zmiłuję się, nad nim się zmiłuję” — powiedział Bóg do Mojżesza, kiedy ten prosił Go, żeby mu ukazał swoje drogi. Potem Bóg pokazał mu wszystkie skarby stanowiące nagrody dla cadyków. Dla każdego cadyka nagroda współmierna była do jego dobrych uczynków. Na widok tych cennych skarbów Mojżesz zaczął dopytywać się o szczegółowe wyjaśnienie ich przeznaczenia:
— Dla kogo jest przeznaczony ten skarb?
— Dla tych, którzy studiują Torę.
— A tamten, dla kogo jest przewidziany?
— Dla tych, którzy czynią dobro i nie skąpią jałmużny.
I tak Mojżesz pytał Boga o każdy skarb, aż zobaczył bardzo duży, większy od innych skarb. Zapytał:
— Dla kogo jest przeznaczony ten skarb?
— Dla tego, który posiada własne zasługi. Jemu wydzielam nagrodę z jego własnego skarbca. Temu zaś, który własnych zasług nie posiada, daję nagrodę w myśl słów: „I zmiłuję się, nad nim się zmiłuję”.