Pomyłka wilka
Pewnego razu podczas modlitwy, którą odmawiał rabbi w towarzystwie uczniów, wpadł wilk i porwał jego synka. Rabbi zatopiony w modlitwie nie ruszył się z miejsca, gdyż nie mógł przerwać modlitwy. Kiedy skończył, uczniowie zapytali go:
— Rabbi, czy nie widziałeś, że wilk porywa twoje dziecko?
— Przysięgam, że niczego nie widziałem.
I nim zdążył powiedzieć jeszcze jedno słowo przybiegł wilk, przynosząc synka rabbiego.
— Synku — zapytał rabi — co ci wilk zrobił?
— Zataszczył mnie do jakiejś ruiny i wtedy usłyszałem głos z nieba: „Nie to dziecko kazałem ci porwać. Miałeś porwać dziecko tamtego...” i nim zdążył dokończyć, rozległ się z daleka płacz i krzyk: wilk pożarł dziecko tamtego...