V

Duchu mój, wbiegły w brzask niebieskich kopuł,

Zawadzający skrzydłami z wysoka

O nawał Boga, jak o senny szkopuł!...

Święć się twój pobyt i miłosna zwłoka

Na piersi ziemi, wybuchłej rozkwitem

Pod warg twych musem i pod strażą oka!

Święć się wiosenny twój płacz nad zarytem

W murawach szczęściem, gdy rozśmiane gardło

Łka, zachłyśnięte sercem i błękitem!...

Święć się twój nagły dreszcz nad obumarłą

U stóp twych burzą, po której pogrzebie

Dwoje się oczu dziewczęcych zawarło.

Święć się twój udar słoneczny na niebie,

Gdy — nieprzytomny — zasłaniasz się dłonią

Od blasku śmierci, co oślepił ciebie!

Zwól — niechaj szumią i szemrzą, i dzwonią

Chóry niczyich, bezimiennych głosów,

Od których usta przelęknione stronią...

Zwól — niech na żyznym błękicie niebiosów

Obłędna brzoza — wbrew ziemi — wyrośnie,

By coś tam zmącić zielonym snem włosów!...

I niech twe ciało, podane ku wiośnie,

Wicher ci zszarpie, niby płaszcz, ulewą

Twych łez bezwolnych przemokły radośnie!

Czemu tak patrzysz w okrętowe drzewo,

Gdzie przepych lasów od dawna zbezlistniał?

I w wicher patrzysz, bielący się mewą?

Czyliś się nie dość, ty — duchu, naistniał?

Nie dość nachłonął i brzasków, i cieni,

Gdzie się niejeden sen uoczywistniał?

Rozpielgrzymiony po wirach bezdeni

Dokądże dążysz? Jakaż baśń w przestworze

Poprzód twych oczu we mgle się zieleni?

Wściągnij się w sobie, zesłabnij w pokorze,

Na pierwszym lądzie z pierwszym oto płazem

Wij się i czołgaj, wspominając morze!

Klęknijmy kornie przed kwiatem, przed głazem,

We mgłach — na łąkach — u wylotu alej, —

Gdziekolwiek można — tam klęknijmy razem!

I błogosławmy naokół i dalej

Motylom — kwiatom — i ptakom — i pszczołom,—

A ty mi wówczas, błogosławiąc, szalej!

I maluczkością świata się oszołom!

I pobłogosław zjawionym w śnie twarzom,

I ze snu głębi wychylonym czołom —

I zagubionym w sobie wirydarzom,

Gdzie ślady stóp się skradają i łaszą

Do gęstwy, cieniów zostawionej strażom.

I szczęścia widmom, co nęcą i straszą,

I utraconej na zawsze dziewczynie,

Która być mogła — a nie była naszą...

I wszelkiej męce i wszelkiej przewinie,

I wszelkim innym, nieznanym dziewczętom,

Które w nieznanej czekają krainie!

I wszelkim morzom i snom, i okrętom!...

Przypisy:

1. kruż (daw.) — kielich, naczynie do picia. [przypis edytorski]

2. kierz (daw.) — krzew. [przypis edytorski]