I

— Tam, gdzie ostatnia świeci szubienica,

Tam jest mój środek dziś, tam ma stolica,

Tam jest mój gród.

Od wschodu mądrość kłamstwa i ciemnota,

Karności harap lub samotrzask z złota,

Trąd, jad i brud.

Na zachód kłamstwo wiedzy i błyskotność,

Formalizm prawdy, wnętrzna bezistotność,

A pycha pych!

Na północ zachód z wschodem w zespoleniu,

A na południe, nadzieja w zwątpieniu

O złości złych!