II stacja — Słupsk
Nigdy, panie kapitanie, nigdy za chrzest.
Ksiądz kapelan Hilchen uśmiecha się —
jak już raz dorwiemy owieczkę, buli całe życie.
Nigdy, panie kapitanie, nigdy za chrzest.
Ksiądz kapelan Hilchen uśmiecha się —
jak już raz dorwiemy owieczkę, buli całe życie.