Ballada piękney płatnerki do dziewcząt letkiego obyczaju

«Pomniy ty, młoda Rozaliio,

Co rady żądasz w oney dobie,

Y ty, nadobna Cencyliio,

Teraz iest myśleć czas o sobie.

Bierz ieno chłopów, szaley z niemi,

Bierz pilno, by pirszego z brzegu:

Bo starzy są tu, na tey ziemi,

Iak grosz, co wyszedł iuż z obiegu».

«Y ty, szewczycho Wilhelmino104,

W tańcu wszelakim dobrze szczwana,

Też ty, rzeźniczko Katarzyno,

Nie chciey obrażać Stwórcy Pana:

Toć wszytkie, wszytkie, iakże wcześnie

Starość powoła do szeregu!

Tak lube, iako zgniłe trześnie

Lub grosz, co wyszedł iuż z obiegu»...

«Ioaśko, ty tam, młynarzowa,

Omotać się iednemu nie day;

Ty, Zośka, coś iak orzech zdrowa,

Gdzie możesz, krasę swoią przeday;

Minie uroda, gładkość luba

Stopi się w kształt brudnego śniegu:

Tyle wam będzie wasza chluba,

Co grosz, wypadły iuż z obiegu».