Przesłanie

Niech im kto siódme mości żebra,

Wziąwszy tęgiego głaz kamienia

Lub kiy sękaty; niech ich febra...

U wszytkich pytam przebaczenia.

Ballada służąca na zakończenie

Tutay zamyka się Testament,

Y ubogiego rzecz Wilona;

Przybądźcie wznieść pogrzebny lament,

Gdy usłyszycie granie dzwona.

Miłości pomarł on ofiarą;

Odzieycie tedy się szkarłatem:

Przysiągł to na swą kuśkę265 starą,

Kiedy rozstawał się z tym światem.

Miłości pomarł męczennikiem,

Z sromotną niegdyś wyżeniony266

Hańbą, wygnany z klątwą, z krzykiem,

Tak iż, het, het, w dalekie strony

Nie masz zarośli ani krzaka,

Których by łachów swoich szmatem

Nie przyozdobił... Dola taka!...

Kiedy rozstawał się z tym światem.

Tyleż y zebrał w świecie plonu;

Na grzbiecie łachman ten ubogi,

Co więtsza, ieszcze w chwili zgonu

Miłości żgały go ostrogi

Ostrzeysze niźli kolc stalowy:

Ano, przed owym iurnym gnatem

Z szacunkiem trza pochylić głowy...

Kiedy rozstawał się z tym światem.