136.

Nasza epoka jest w pewnym znaczeniu dojrzała (mianowicie décadent) tak jak dojrzałym był czas, w którym żył Budda... Dlatego możliwą jest chrześcijańskość bez niedorzecznych dogmatów...

Buddyzm, chrześcijańskość są religiami końca: poza kulturą, filozofią, sztuką, państwem.