216.
Proszę rozważyć sobie uszczerbek, jakiego doznają wszystkie instytucje ludzkie, jeśli w ogóle ustanowiona zostaje jakaś boska i zaświatowa sfera wyższa, która te instytucje dopiero sankcjonuje. Przyzwyczaiwszy się widzieć następnie wartość w tej sankcji (np. wartość małżeństwa), upośledziło się przez to ich godność naturalną, w pewnych okolicznościach nawet zaprzeczyło... Naturę osądzono nieżyczliwie w tej mierze, w jakiej przeciwnaturalność jakiegoś Boga wzniesiono na stanowisko czcigodne. „Natura” stała się tyle co „na wzgardę zasługująca”, „licha”...
Zgubność wiary w rzeczywistość najwyższych jakości moralnych, pojmowanych jako Bóg: przez to wszystkie wartości rzeczywiste zostały zaprzeczone i pojęte zasadniczo jako bez wartości. Tak wstąpiło na tron to, co jest przeciwne naturze. Z nieubłaganą logiką doszło się do absolutnego żądania zaprzeczenia natury.