176.

Krytyka przodków. — Dlaczego obecnie nie gorszy już nikogo prawda nawet o najbliższej przeszłości? Gdyż wciąż jawi się nowe pokolenie, które poczuwa się do przeciwieństwa względem owej przeszłości, i w krytyce tej rozkoszuje się pierwocinami uczucia mocy. Ongi, wręcz odmiennie, nowe pokolenie dążyło do tego, by oprzeć się na dawniejszym i wzmagało się w przeświadczeniu o sobie, nie tylko przestrzegając poglądów przodków, lecz nawet, o ile możności, przestrzegając ich ściślej. Krytyka przodków była podówczas zbrodnią: obecnie zaczynają od niej młodsi idealiści.