210.
„Samo w sobie”. — Ongi154 pytano: „Co to jest śmieszność?” — jak gdyby poza nami istniały rzeczy, które posiadają właściwość śmieszności, i wysilano się na najrozmaitsze pomysły (pewien teolog doszedł nawet do wniosku, iż jest to „naiwność grzechu”). Obecnie pytamy: „Co to jest śmiech? Jak powstaje śmiech?”. Opamiętano się i przekonano wreszcie, iż nie masz niczego, co by samo w sobie było dobre, piękne, wzniosłe lub złe, że istnieją wszakże stany duszy, w których rzeczy znajdujące się w nas i poza nami takimi określamy słowy. Pozbawiliśmy rzeczy określników użyczonych im poprzednio lub co najmniej przypomnieliśmy sobie, że użyczyliśmy ich: baczmy, iżby ten pogląd nie przyprawił nas o utratę zdolności użyczania i byśmy nie stali się bogatszymi i skąpszymi zarazem.