263.
Sprzeczność z ciałem i duszą. — W tak zwanym geniuszu zachodzi fizjologiczna sprzeczność: raz posiada on mnóstwo dzikiego, bezładnego, mimowolnego ruchu, to znów wiele najdoskonalej celowej działalności ruchu — przy tym ma on zwierciadło, co oba te ruchy obok siebie i w sobie, zaś niejednokrotnie wbrew sobie, pokazuje. Skutkiem tego widoku bywa on często nieszczęśliwy, w chwilach zaś twórczych, kiedy czuje się najlepiej, zapomina, iż właśnie wtedy przy pomocy najdoskonalej celowej działalności dokonuje czegoś fantastycznego i nierozumnego (na tym polega cała sztuka) — dokonywać musi.