311.

Niepamiętni. — W wybuchach namiętności, jako też w majaczeniach sennych i obłędnych odkrywa człowiek pradzieje własne i całej ludzkości: mianowicie zwierzęcość z dzikimi jej grymasami; pamięć jego sięga niekiedy tak daleko wstecz, podczas gdy jego stan cywilizowany rozwija się z zapomnienia tych przedwiecznych doświadczeń, czyli z zaniku pamięci owej. Kto skutkiem niepamięci najprzedniejszego rodzaju od tego wszystkiego pozostawał zawsze z dala, ten nie rozumie ludzi — atoli ogółowi ludzkiemu wychodzi to na dobre, gdy tu i ówdzie zdarzają się jednostki, co „go nie rozumieją”, co niejako z boskiego nasienia poczęte, a przez rozum zrodzone zostały.