450.
Komu potrzeba trefnisiów. — Ludzie bardzo piękni, ludzie bardzo dobrzy, ludzie bardzo możni nie dowiadują się prawie nigdy zupełnej i bezczelnej prawdy — albowiem w ich obecności mimowolnie kłamie się nieco, gdyż ulega się ich wpływowi i zależnie od tego wpływu nagina się prawdę, którą chciałoby się im powiedzieć (zatem fałszuje się barwy i stopnie faktyczności, opuszcza się lub dodaje szczegóły, te zaś, co żadną miarą nagiąć się nie dają, przemilcza się zupełnie). Ludzie tacy, chcąc mimo to koniecznie usłyszeć prawdę, muszą trzymać sobie trefnisia, istotę, co pospołu ze wszystkimi szaleńcami posiada ten przywilej, iż naginać się nie potrafi.