535.
Narzędzie tortury. — Oburza to w końcu, gdy bezustannie się widzi, z jakim okrucieństwem pysznią się niektórzy ludzie z odrobiny swych cnót prywatnych wobec nieszczęśników, którym na nich przypadkiem zbywa, jak ich nimi dręczą i ciemiężą. Bierzmy tedy i „zmysł rzetelności” więcej po ludzku, acz niewątpliwie jest on w naszym ręku narzędziem tortury, by dotknąć nim boleśnie wszystkich tych wzniosłych samolubów, co dziś jeszcze swą wiarę całemu pragną narzucić światu — toć sami wypróbowaliśmy je na sobie!