1848
Nie ma człowieka bez grzechu i istnieć taki nie powinien, gdyż nie miałby wyrozumiałości dla innych ludzi, byłby mieczem, na który by się nakłuwali. Taki charakter dramatyczny; zrządziłby on więcej nieszczęścia niż największy grzesznik.
Pewne sposoby tolerancji narażają nas na niebezpieczeństwo, że ci, względem których się je stosuje, będą nas uważali za równych sobie.
Nie wiąż się nigdy z człowiekiem, dla którego środkiem jest to, co tobie jest celem!
Wojna jest wolnością niektórych barbarzyńców, więc nic dziwnego, że ją lubią.
Połowiczne zwycięstwo idei jest gorsze niż zupełna klęska.
Malarz stawia swój obraz przed publicznością od razu jako całość; poeta dramatyczny musi go wykonywać przed oczyma publiczności i, niestety, bywa oceniany z poszczególnych rzutów pędzla, nie na podstawie powstającej z nich wszystkich całości. Dopiero ostatnia kreska na obrazie recenzuje pierwszą.
Cała sztuka dramatyczna zajmuje się bezrozumem i nieobyczajnością, bo cóż może być bardziej nierozumnym i nieobyczajnym nad namiętność?
Bogactwo obrazów u miernych poetów wypływa zawsze z niedołęstwa intelektualnego, z ich niezdolności do wyłuskania myśli z surowej łupiny wyobrażenia. Ale mierni krytycy uważają to, co jest tylko wyobrażeniem, a więc nawet jeszcze nie jest myślą — za pogląd poetycki21. Pogląd poetycki obejmuje zawsze zarazem i wyobrażenie, i myśl.
Najdobitniejszym dowodem braku inteligencji u zwierząt jest to, że nie połączyły się między sobą przeciw wspólnemu tyranowi, człowiekowi. Powodzenie takiego spisku byłoby niewątpliwe.
Rozum nie stanowi poezji, podobnie jak sól nie stanowi potrawy, ale należy do poezji, jak sól do potrawy.
Luki w historii spostrzega człowiek dopiero wtedy, gdy się wypełniają.
Wyobraźmy sobie, że widzimy jakieś wesołe towarzystwo, które śpiewa, pije, bawi się, lecz za każdą osobą, niewidzialny dla niej, stoi kat z dobytym mieczem; wtedy radość może tylko grozą napoić, nikt już nie śmiałby się z dowcipów tego towarzystwa ani nie śpiewałby razem z nimi. A jednak właśnie tak samo jest i w prawdziwej tragedii, mimo to publiczność ku przerażeniu poety śmieje się z elementów komicznych, rozsypanych tylko dla kontrastu, bo nie ma oka dla całości kompozycji.
Nie trzeba mówić ślepemu o kolorach. Już choćby dlatego, że sądzi on zwykle, iż zna się na nich lepiej niż ten, który widzi.
Człowiek rozwija się przez życie dla życia: te dwa momenty schodzą się razem.
W dniach październikowych powinienem był prowadzić dziennik, ale przez zbytnią troskę około utrwalania nadzwyczajnych wrażeń stępia się wrażliwość i zatraca się urok świeżości.