1861

Każdy nowy artysta daje nowe myśli w nowym języku. Trzeba się najprzód nauczyć tego języka, zanim się zrozumie myśli.

Są ludzie, którzy autora tak interpretują, jak stara baba fusy.

Są ludzie, którzy ledwie że trzymają ptaka, który im wleciał do ręki, ale gdy już odleciał, głowę nadstawiają, aby go dostać z powrotem.

Artysta ma w głowie same tylko kuliste postacie, zwykły człowiek same trójkąty.

Któż by się wypierał egoizmu? Do czego mają zdążać promienie koła, jak nie do punktu środkowego, który je razem wiąże? Lecz ponieważ trwałe zadowolenie z siebie jest nieodmiennie związane z samorozwojem i samoudoskonaleniem i na każdej innej drodze wyradza się w samozniszczenie, więc i ten egoizm prowadzi do głównej zasady etycznej świata i ostatecznie pokazuje się, że światu służy się tylko o tyle, o ile się siebie samego kocha.

Zdaje mi się, że w Nibelungach na nieodłącznym od tematu fundamencie mitycznym zbudowałem tragedię czysto ludzką, we wszystkich motywach naturalną. Mistycyzm tła ma co najwyżej przypominać, że w tym utworze bije zegar nie sekundowy, odmierzający żywot much i mrówek, lecz godzinowy. Kogo mimo to ów mityczny fundament bałamuci, niech rozważy, że ściśle biorąc ma przecież i w człowieku z takim samym fundamentem do czynienia, i to już nawet w człowieku czystym, jako przedstawicielu gatunku, a nie tylko u jeszcze więcej wyspecjalizowanej jego odrośli, w jednostce. Bo czyż można w jakikolwiek sposób wyjaśnić jego zasadnicze właściwości tak fizyczne, jak duchowe, wyjaśnić, to znaczy wysnuć z jakiegoś innego, a nie tego organicznego kanonu, który razem z nimi został raz po wszystkie czasy nadany i nie da się już dalej sprowadzić do ostatniej praprzyczyny wszechrzeczy ani krytycznie uchylić? Czyż owe właściwości, na przykład większa część namiętności, nie są poniekąd sprzeczne z rozumem i sumieniem, to jest z tymi siłami człowieka, które jako siły ogólne i bezinteresowne wiążą go bezpośrednio z całością świata, i czy ta sprzeczność została kiedykolwiek usunięta? Dlaczegóż negować w sztuce akt, na którym nawet rozważanie natury polega?

Zdobywa się świat nie tylko podbijając go jako wódz, lecz także jako filozof, przenikając jego tajemnice, i jako artysta, biorąc go w siebie i rodząc na nowo.

Nawet Rafael nie dokaże tego, co natura dokazała na jednym skrzydle motylim.

Gdy się pozbywam złego towarzystwa, odczuwam, jak dobre jest moje własne.

Człowiek chce być kochany brutto, nie netto.