SCENA 1
Holofernes, Porucznicy.
HOLOFERNES
do pierwszego Porucznika
Wysłałeś szpiegów: cóż więc słychać w mieście?
1 PORUCZNIK
A nic. Na murach jest ich tam ze dwieście.
We wnętrzu cicho, jakby w grób zapadli;
Na murach zasię tak zwiędli i zbladli,
Jak gdyby z grobu wyleźli. Jam zmierzył
Tam do jednego: nim strzeliłem — nie żył.
HOLOFERNES
Tryumf bez walki to jak śmierć bez rąny,
Mnie i za młodu nie był pożądany.
Życie mi zda się kradzieżą gotową,
Gdy je nie co dzień zdobywam na nowo.
Ej! I tak będzie pewnie do siwizny:
Nigdy za własność nie mam darowizny.
1 PORUCZNIK
A po ulicach ponurzy kapłani
Przechodzą, długo, biało przyodziani,
Jak u nas na śmierć. Oczyma wpadłemi
Szukają czegoś po niebie i ziemi;
Gdy ręce złożą, kurcz ich chwyta w palce.
HOLOFERNES
Szczędzić tych ludzi! Niech się nikt nie waży
Zabić którego; bo na takiej twarzy
Rozpacz jest moją sprzymierzoną w walce.
1 PORUCZNIK
Patrząc tam, w niebo, nie szukają Boga,
Lecz chmury, która dziś im wielce droga;
Dawczyni deszczu: a słońce na górze
Wypija wodę, spodziewaną w chmurze.
Więc człowiek głową uderza o ścianę
I leżą we krwi czaszki roztrzaskane.
HOLOFERNES
To żadna nowość. I jam doznał biedy
Głodowej niegdyś. Miesiąc brakło strawy:
Niejeden z naszych cofał usta, kiedy
Drugi całować go chciał: to z obawy
Przed ukąszeniem. A myśmy się śmieli.
Hej! Uczta! Wino... I bądźmy weseli!
Niewolnicy wnoszą stół z potrawami i winem
Wszak jutro piąty dzień?
1 PORUCZNIK
Piąty dzień, panie.
HOLOFERNES
A więc ukończy się oczekiwanie.
Jeśli, pomimo zaciętości w mieście,
Betulia do nóg mych padnie nareszcie...
1 PORUCZNIK
Holofernesa czyż wątpi potęga?
HOLOFERNES
Wątpi tam, kędy73 rozkaz jej nie sięga.
Słowem, jak twierdzą nam słowa niewieście,
Jeśli Betulia otworzy nam wieżę,
Nim rękojeścią miecza w nią uderzę,
Wtedy...
1 PORUCZNIK
Cóż wtedy? Powiedz nam, hetmanie.
HOLOFERNES
Wtedy pod inne przejdziem panowanie.
Bom przysiągł sobie, niech się co chce dzieje,
Że Bóg, którego czczą owi Hebreje,
Darząc mnie łaską, i moim się stanie,
I mieć wiernego będzie przyjaciela.
O, tak! Przysięgam na Bela, Babela,
Bala, na wszystkich bogów, których jeszcze
Sam nie wiem, czemu we czci swojej mieszczę,
Że przyrzeczenia mego dotrzymam. Na wiarę
Słów moich spełniam tego wina czarę...
Jak się on zowie?
1 PORUCZNIK
W tym właśnie rzecz cała,
Że go imieniem rzesza nie nazwała.
HOLOFERNES
Więc, Bezimienny! przyjmij tę ofiarę!
Spełnia ją człowiek na cześć twą w zapale,
Któremuś wreszcie niepotrzebien wcale.
wychyla czarę
1 PORUCZNIK
A gdy Betulia wytrwa w swym oporze?
HOLOFERNES
Przysięga za przysięgę: wówczas wstanie
Mój gniew. Betulię kluczem mym otworzę,
Bezimiennemu sprawię biczowanie...
Co wreszcie gniewu zakreślać granice!
Kto zdoła z góry zmierzyć błyskawicę?
A gdzież podziewa się śliczna Judyta?
1 PORUCZNIK
Śliczna, bo śliczna; ależ niezdobyta!
HOLOFERNES
To tyś ją kusił?
1 PORUCZNIK
Zaprzeczyć nie mogę...
HOLOFERNES
Wiedząc, że ona mnie się podobała?
Ty psie nikczemny!
1 PORUCZNIK
Lecz twarda jak skała...
HOLOFERNES
uderza go pięścią w czoło, Porucznik pada bez duszy
Oto masz!.. Rzucić to ścierwo na drogę!
Inni otaczają Porucznika i wynoszą.
Teraz wprowadzić Judytę. Wesoło!...
Niech nas taneczne oczaruje koło!..
Na skinienie Podkomorzego wbiegają tancerki. Krótki taniec bajaderek; po którym Holofernes mówi dalej i jakby do siebie.
Wszystkie kobiety jednakie na świecie:
My w nich różnice upatrujem przecie.
Dlaczego? Może Judyta mi powie
I w tej nadziei piję za jej zdrowie.