SCENA V
Angielscy żołnierze uciekają przez scenę, potem Talbot
ŻOŁNIERZ PIERWSZY
Śmierć, śmierć nam wszystkim! Dziewica w obozie!
ŻOŁNIERZ DRUGI
To niepodobna! Śród skał, o tej porze?...
ŻOŁNIERZ TRZECI
Z obłoków spadła na ognistym wozie!
ŻOŁNIERZ PIERWSZY
Nie walczyć z diabłem!
INNI ŻOŁNIERZE
Ratuj się, kto może!
Uciekają.
TALBOT
wbiegając
Stójcie! Nie słyszą! Strach pozbył wędzidła,
Stargany urok czci i posłuszeństwa!
Jak gdyby piekło swe wszystkie straszydła
Rzuciło w pogoń: jeden wir szaleństwa
Ogarnął wszystkich, mężny i nikczemny
Pierzcha zarówno, znikąd do oręża
Garstki nie zebrać, głos wodzów daremny!
Wróg bez oporu rani i zwycięża!
Jaż tylko jeden pomiędzy wszystkimi
Zdrowe mam zmysły? Mnież jednego pali
Wstyd za ich wszystkich? Uciekać przed tymi,
Cośmy w dwudziestu bitwach pokonali!...
I któż jest ona? Nietknięta żelazem,
Niezwyciężona! Na czyj wzrok Gorgony
Najśmielsi nasi kamienieją głazem,
A lwią odwagą tchnie Frank ośmielony?
Kuglarkaż39 cudów kłamanych obrazem
Wydrze mi z ręku tylu zwycięstw plony?
Moc bohaterów złamie czarownica?...
ŻOŁNIERZ
wpadając
Dziewica! Wodzu, ratuj się! Dziewica!
TALBOT
przebijając go
Ha, nikczemniku! Masz za twą przestrogę!
I śmierć każdemu, co roznosi trwogę!
Odchodzi.