SCENA VII

Karol i Agnieszka

KAROL

chwytając ją za ręce

Nie płacz, o luba! Wszak i tam, za rzeką,

Francyja jeszcze i milsze daleko

Niebo i ziemia! Tam na łonie twojem

Odetchnę znowu szczęściem i pokojem.

AGNIESZKA

O dniu nieszczęsny! Dniu żalu i sromu!

Król z państwa swego ucieka przed wrogiem;

Syn nie śmie bronić ojców swoich domu

Lub pod rodzinnym zagrzebać się progiem!...

Stało się! Idźmy na życie tułacze!

Francyjo moja, już cię nie zobaczę!