AKT PIĄTY

Po północy. Wielka Ulica w Genui. Tu i tam dogorywają lampy przy domach. W głębi sceny brama Świętego Tomasza jeszcze zamknięta. W dalekości morze. Kilku ludzi z latarniami przechodzi przez plac — później patrole i ronty113. Wszystko spokojne, morze tylko nieco burzliwie huczy.