SCENA PIĄTA
Ciż. Werrina i Sakko.
WARTA
Kto idzie?
WERRINO
Przyjaciel domu.
Nowych siedmiu szlachty przychodzą za nimi.
CIBO
To jego powiernicy! Wszystko się wyjaśni.
SAKKO
w rozmowie z Werriną
Jakem ci mówił: Leskaro ma wartę przy bramie Świętego Tomasza. Jest to Dorii najlepszy oficer i ślepo do niego przywiązany.
WERRINA
To mnie cieszy.
CIBO
do Werriny
Dobrze, że przychodzisz, Werrino. Wywiedziesz97 nas ze snu dziwnego.
WERRINA
Jak kto? Jak to?
CENTURIONE
Na komedię zaproszeni jesteśmy.
WERRINA
Jedną więc mamy drogę.
CENTURIONE
niecierpliwie
Tak, drogę, którą każdy przejść musi — znam ją. Ale widzisz przecież, te drzwi osadzone są wartą? Dlaczego osadzone?
CIBO
Na co warty?
CENTURIONE
Stoimy tu jak pod szubienicą.
WERRINA
Hrabia sam przyjdzie.
CENTURIONE
Niech się spieszy. Moja cierpliwość już zmordowana.
Wszyscy przybyli przechadzają się w głębi.
BURGONINO
wychodząc z zamku
Co się tam dzieje w porcie, Werrino?
WERRINA
Wszystko szczęśliwie na pokładzie.
BURGONINO
Zamek jest także napełniony żołnierzami.
WERRINA
Już się zbliża do dziewiątej.
BURGONINO
Hrabia się spóźnia.
WERRINA
Za wcześnie on przyjdzie dla nadziei swoich. Burgonino, kostnieję, gdy mi pewna myśl przychodzi.
BURGONINO
Ojcze, nie bądź porywczy.
WERRINA
Porywczym być niepodobna98, gdzie odkładać nie można. Skoro drugiego zabójstwa nie dopełnię, z pierwszego nigdy się nie uniewinnię.
BURGONINO
Kiedyż Fiesko ma umrzeć?
WERRINA
Gdy Genua będzie wolną, Fiesko umrzeć musi.
WARTY
Kto idzie?