SCENA XIII

Ciż sami — Dulska

DULSKA

do Zbyszka

Jeszcze jesteś tutaj? Czy ci nie wstyd? Ojciec twój pracuje, ja pracuję — siostry...

ZBYSZKO

idzie do przedpokoju — bierze palto, kapelusz — wraca i ubiera się

Mamciu! mamciu! czy się pracuje — czy nie, to wszystko idzie do jednego celu.

DULSKA

Nieprawda — my ludzie pracy, a próżniacy to...

ZBYSZKO

A przecież i my, i wy jednako...

DULSKA

Co? co?

ZBYSZKO

Wyciągniemy kopytka... pa!

do Juljasiewiczowej

Pa, lalu!...

wychodzi.