4
Gdy lord nowy się rodzi, wtedy z żalem przychodzi,
A gdy domu nieszczęście jest blisko,
W księżycowych promieni blasku z sieni do sieni
Sunie z wolna ponure zjawisko.
Kształty jego rozpoznasz, lecz nie dojrzysz mu twarzy,
Bo jest cała ukryta w kapturze;
Tylko oko błyszczące spod kaptura się żarzy,
Jak u duchów jest czarne i duże.