6
Milczący go przepuść, gdy ujrzysz go mrokiem,
A przejść ci pozwoli bez szwanku.
Odejdzie mierzonym i cichym swym krokiem
Jak rosa po trawie o ranku.
Westchnienie mnichowi poświęćmy w ofierze,
Niech Bóg go wybawi z katuszy,
Jakie bądź są jego codzienne pacierze,
O spokój dla biednej proś duszy.