CCXXII

„Poezjo moja! Lutni mojej szumie!

Rzucam cię w wodę — płyń, gdzie cię poniesie,

A jeśli jaki człowiek cię zrozumie,

To się i moje imię przez to wzniesie”.

Gdy kto Southeya czyta, a rozumie

Wordswortha, toć i mnie pobawić chce się...

— Cztery te pierwsze wiersze to intruzy

Niepożądane z Southeyowej Muzy. —