CLXXVII

Był jeszcze jeden powód, więc już dwoje:

Mąż jej Juana najmniej podejrzewał,

I dziś, kiedy wpadł na żony pokoje,

Nie wiedział, jaki zdrajca tam przebywał.

Chciał dać zazdrości wyraz — zresztą swoje

Domysły w głębi własnej duszy skrywał.

Więc na Inezę teraz mowę zwrócić

Było to — gacha w ręce męża rzucić.