CLXXXII

Chodzili sami; ojciec na rabunek

Wyszedł z drużyną z okolic zebraną;

Nie miała matki, braci ni piastunek,

Prócz Zoi, która budziła ją rano

I którą łączył serdeczny stosunek

Z panią; jej służba była: wodę grzaną

Przynieść do mycia, długi warkocz uwić

Lub się o starą sukienkę przymówić.