CLXXXIV
Dzielne było natarcie. Światło zgasło.
Antonia wrzasła „gwałtu!”, pani — „gore!”
Lecz nikt ze służby nie wszedł na to hasło.
Alonso wołał: „Życie jej odbiorę!”
Juan odpowiedź dał, aż w krzyżach trzasło,
I krzyczał, bowiem płuca miał niechore.
Choć młody, bił jak Tatar, bez pamięci,
Bo męczennikiem zostać nie miał chęci.