CX
Tak patrząc, poczuł, że mózg mu się kręci,
A z nim świat cały; myśl się rozprzęgała,
Przytomność z resztką ginęła pamięci...
Padł na bok, ręka za wiosło chwytała
Odruchem samozachowawczej chęci.
I legł jak lilia podcięta i biała,
Prześcigający kształtem cherubiny,
Choć jeno z ziemskiej urobiony gliny.