CXC
Hajdea ślubów ani obiecanek
Nie czyniła mu; nie miała pojęcia
O tym, czym ślubny jest mąż, czym kochanek,
Jak zgubna czasem miłość dla dziewczęcia.
Więc nieświadomie czysta, jak poranek,
Do kochanego zbiegała chłopięcia,
A niosąc duszy tę prześliczną białość,
Nie urozumiała nawet słowa: „Stałość”.