CXCIII

Kochałam, kocham cię i z tej przyczyny

Straciłam cnotę — ludzie mną wzgardzili

I Bóg — przecież swej nie żałuję winy,

Tak mi jest droga pamięć lubej chwili.

Nie mówię chełpiąc się jak heroiny...

Nie tak mnie ludzie ostro osądzili

Jako ja sama; piszę, bo się smucę...

O nic nie proszę, nic ci nie zarzucę.