CXI
Goście zaczęli się rozchodzić wcześnie,
Bo przed północą. Inaczej w Londynie
Żyją kobiety, a na wsi. Wszak wieś nie
Na to, by czekać, czy prędko noc minie. —
O kwiatki! Złóżcie listki wasze we śnie.
Ranek niech was znów różowo rozwinie.
Wczesne godziny — najlepsi malarze:
Nimi bez różu rumienią się twarze.