CXLIX

Jeżeli zaszła gdzie przewina, gdzie tu

Rozmazywano po gazetach zbrodnię!...

Sprawę na mocy ustnego dekretu

Worek i morze kończyły wygodnie,

Którym nikt nie mógł już wydrzeć sekretu,

Świat nie dowiedział się, chyba przygodnie.

Skandal nie wchodził w pras drukarskich tryby,

Miała stąd korzyść moralność — i ryby. —